|
Andrzej Jakieła
Znak zodiaku: Rak
Obecnie wykonywany zawód, stanowisko:
Urzędnik samorządowy, dyrektor wydziału w Starostwie
Z czym kojarzą ci się PYRZYCE:
Miasteczko w którym mieszkam od 32 lat, w którym spędziłem
najlepszy okres w życiu. Tutaj wyrosły moje dzieci, stad
wyfrunęły w Polskę. Tutaj spełniłem się jako nauczyciel, a
także jako dyrektor szkoły.
Co cię ostatnio zirytowało, dotknęło do żywego:
Niewykorzystane od lat szanse rozwoju Pyrzyc.
Muzyka którą lubisz, która cię uspokaja:
Dawniej utwory których autorami byli Wojciech Młynarski i
Jerzy Kofta. Dzisiaj gubię się w stylach i nazwach zespołów.
A tak w ogóle to są za głośni.
Nałogi?:
Śledzenie wydarzeń politycznych. I jeszcze jeden nałóg –
jedną, dwie szklaneczki WHISKY wieczorem w piątek i w
sobotę.
Hobby, pasja, która cię pochłania:
Zawodowo – tworzenie rzeczy nowych, boiska sportowe, obozy
dla młodzieży, imprezy sportowo-rekreacyjne dla dorosłych.
Prywatnie - zbieranie grzybów i podróże szczególnie do
Egiptu, gdzie byłem kilka razy, a tam Morze Czerwone.
Kto lub co dla ciebie jest ważne:
Kraj w którym żyję, jego znaczenie w Europie. Poziom życia
Polaków. Najważniejsza jednak jest rodzina a w rodzinie
wnuku i wnuczki.
Książka, kino, teatr:
Z książek literatura faktu a kino, teatr – chętnie kilka
razy w roku szczególnie teatr.
Sport: Dzisiaj to mi tylko kibicowanie pozostało
głównie siatkarzom i lekkoatletom.
Polityka: Śledzę na bieżąco, wydarzenia na świecie i
w kraju,
a w lokalnej polityce uczestniczę z tego powodu, że jestem
radnym. Nigdy w polityce nie zaakceptuję fałszu, choć wielu
twierdzi, że bez fałszu nie ma sukcesu w polityce.
Który z kabaretów lub jaki humor bawi cię do łez:
PARANIENORMALNI, KABARET MORALNEGO NIEPOKOJU,
a dawniej kabaret TEY
Kolor: Beż, brąz
Kobiety:
Polki brylują w Europie. Jestem dziadkiem dlatego dla mnie
najważniejszymi kobietami są wnuczki Ola, Matylda i Hania.
Mężczyźni:
Za życiorys - Władysław Bartoszewski, za wizję zmian
w Polsce oraz jej konsekwentną choć bolesną realizację –
Leszek Balcerowicz
Marzenie:
Zobaczyć na własne oczy jak wnuki idą do ołtarza. Na
emeryturze, która dotknie mnie niebawem, aby wystarczyło do
każdego pierwszego.
Zakupy:
Dobry lokalizator bo Puszcza Notecka jest olbrzymia.
Czego ci żal, za czym tęsknisz: Przez lata z grupą
kolegów o różnych zawodach, często o różnych choć zbliżonych
poglądach politycznych i w różnym wieku, tworzyliśmy krąg
towarzyski. Spotykaliśmy się na grzybobraniach, wędkowaniu,
na imprezach. Dzisiaj zostało nas kilku, część odeszła na
zawsze, część jest po różnych chorobach. Pozostały barwne
wspomnienia, charaktery-styczne powiedzonka i wiele
radosnych chwil spędzonych razem. |