|
Pomyślałem sobie, że taka nazwa jak „Pobieraczek”
byłaby niezła dla biura matrymonialnego. Nie
będę jednak pisał o problemach związanych z
reklamacją usług takiego biura choć pewnie
mogłoby być to ciekawym zagadnieniem szczególnie
jeśli chodzi o terminy i powody wypowiadania
zobowiązań zawartych za jego pośrednictwem. No,
ale do rzeczy.
Pewnie niejednemu z czytelników Pyrzyce.Info
słowo „Pobieraczek” jest już znane. Chodzi tu o
stronę internetową i problemy konsumentów
związane właśnie z tą stroną, czy raczej ze
szczególnym działaniem osób będących
właścicielami tej strony.
Witryna „Pobieraczek” należy do spółki cywilnej
z Gdańska. Za pomocą strony świadczy ona usługi
dostępu do serwerów Usenet zlokalizowanych na
terenie RP oraz poza jej granicami. Za pomocą
tych serwerów można pobierać filmy, gry,
programy, muzykę oraz treści erotyczne.
Pierwsze co rzuca się w oczy po wejściu na
stronę internetową, to informacja o 10 dniach
pobierania za darmo. Natomiast na dole strony,
małymi literami zapisano informację: „Podczas
10-dniowego darmowego okresu próbnego
przysługuje prawo do pisemnego wypowiedzenia
zamówienia (fax, email itp.). Po upływie
10-dniowego okresu próbnego ważność umowy od 3
miesięcy i koszt od 7,90 PLN miesięcznie”.
W § 4 regulaminu świadczenia usług "Usenet" z
dnia 17.03.2009 zaś właściciele „Pobieraczka”
określili sposób zawarcia umowy: „Zawieranie
umowy na świadczenie Usługi Usenet realizowane
jest na stronie pobieraczek.pl i realizowane
jest poprzez rejestracje danych potencjalnego
Usługobiorcy oraz faktyczne zlecenie realizacji
Usługi Usenet w udostępnionym na wskazanej
stronie formularzu rejestracyjnym”.
No i właśnie cały problem zaczyna się tu.
Powszechnie wiadomo, że nikt nie czyta
regulaminów. Komu by się chciało. Tylko jeżeli
tego się nie robi, to później musimy mieć
pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Zgodnie z
art. 61 § 2 Kodeksu cywilnego oświadczenie woli
wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone
innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do
środka komunikacji elektronicznej w taki sposób,
żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.
Zatem jeżeli zalogowaliśmy się podając swoje
pełne dane osobowe z adresem i potwierdziliśmy
zapoznanie się z regulaminem, to należy uznać,
że zawarliśmy umowę. Co prawda zgodnie z ustawą
o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez
produkt niebezpieczny, taka umowa powinna być
potwierdzona na piśmie i zawierać powinna cały
szereg informacji określonych w art. 9 ust. 1
cytowanej powyżej ustawy, to jednak nie ma
rygoru nieważności umowy jeśli pisemne
potwierdzenie umowy nie nastąpi. Można także
skierować do właścicieli strony „Pobieraczek”
oświadczenie o odstąpieniu od umowy, gdyż
termin na odstąpienie od umowy przedłuża się z
10 dni do 3 miesięcy jeżeli konsument nie
otrzyma potwierdzenia na piśmie wymaganych w
ustawie informacji.
Może jednak być tak, że ostateczne uwolnienie
się od umowy nastąpi przez sąd, gdy właściciele
strony wystąpią do sądu przeciwko konsumentowi i
otrzymają nakaz zapłaty. Trzeba będzie wówczas
pisać sprzeciw od nakazu zapłaty, aby uchronić
się od obowiązku zapłaty abonamentu w wysokości
94,80 zł (7,90 zł/m-c) i oczywiście uzasadnić
swój sprzeciw, a jedyną właściwie teraz szansą
jest powoływanie się na uprawnienie do
odstąpienia od umowy w terminie trzech miesięcy
od jej zawarcia ze względu na brak pisemnego
potwierdzenia zawarcia umowy i określonych w
ustawie informacji. Trzeba jednak takie
oświadczenie o od-stąpieniu od umowy napisać i
wysłać właścicielom „Pobieraczka”. Zwracam
Państwa uwagę, że sądem właściwym do
rozstrzygania sporów określonym w regulaminie
strony jest sąd w Gdańsku, co stanowi dodatkowe
utrudnienie.
W mojej ocenie wygląda na to, że akcja
zdobywania klientów przez właścicieli
Pobieraczka została bardzo dobrze przemyślana. Z
informacji jakie podano w jednym z telewizyjnych
reportaży wynika, że ok. 90 % użytkowników
strony zapłaciło. Pozostali zaś uważają, że nie
powinni płacić. Wiadomo także, że jak dotychczas
nie wytoczono żadnego powództwa przeciwko
konsumentom o zapłatę za abonament. Tak więc
nie ma żadnego wyroku i nie wiadomo jak do
pro-blemu podejdzie sąd. Jak dotychczas
właściciele „Pobieraczka” nie egzekwują
obowiązku zapłaty.
Zwracam Państwa uwagę, że umowa zawarta przez
osobę małoletnią jest nieważna jeżeli małoletni
nie ukończył 13 lat (art. 14 § Kodeksu
cywilnego), jeżeli zaś małoletni ma 13 lat lecz
nie ukończył 18 lat, to ważność umowy
uzależniona jest od jej potwierdzenia przez
przedstawicieli ustawowych. Należy zatem
poinformować o tym właścicieli „Pobieraczka”,
aby dali nam spokój jeśli nasze pociechy
zalogowały się na tej stronie.
Dużo jeszcze można by pisać na ten temat. Być
może nie-którzy nie zgodzą się z przedstawioną
przeze mnie interpretacją. Podkreślam jednak,
że nie wiadomo jak zachowają się sądy, gdyż nie
ma jeszcze żadnego wyroku. Trzeba zatem zachować
ostrożność. Całe szczęście problem dotyczy
niewielkich w sumie pieniędzy, bo 7,90 zł
miesięcznie. Przy rocznym abonamencie daje to
kwotę 94,80 zł.
Przestrzegam jednak Państwa i zawsze będę to
robił przed podpisywaniem, potwierdzaniem,
wyrażaniem zgody na cokolwiek bez zapoznania się
z warunkami umowy, z regulaminami, z cennikami
etc. Czytajmy regulaminy i umowy !!!
W takich sprawach jak powyżej oraz w
innych sprawach konsumenckich można zasięgnąć
porady u Powiatowego Rzecznika Konsumentów w
Pyrzycach, w Starostwie Powiatowym, zarówno
osobiście, jak i telefonicznie.
tel. 091 570-07-57 w. 121,
mail:
rzecznik@pyrzyce.pl |