|
10 października w Pyrzyckiej Bibliotece Publicznej przy ul.
Zabytkowej odbyła się debata historyczna z udziałem uczniów i
nauczycieli szkół gminy Pyrzyce oraz burmistrza Pyrzyc.
Głównym tematem były rozważania nad rozumieniem patriotyzm w
dniu dzisiejszym, kiedy nikt nie wymaga od młodych ludzi by
przelewali krew za ojczyznę. Zgodzono się, że obecnie
najważniejsza jest troska o dobro i lepsze jutro Polski. Za
przykład postawy patriotycznej młodzież wskazała udział w
wyborach samorządowych i parlamentarnych, choć podkreślano, że
ludzie nie chcą chodzić na wybory, gdyż ci co startują nic
sobą nie reprezentują. Wypracowano również stanowisko, że nie
można stawiać znaku równości pomiędzy kulturą osobistą, a
patriotyzmem.
Czy patriota wyjeżdża "za
chlebem"
Burzę w
dyskusji wywołało stwierdzenie jednej z uczennic, że
"prawdziwy patriota nigdy by nie opuścił swojego kraju"
odnoszące się do wyjazdów Polaków do pracy za granicę. Teza ta
nie znalazła potwierdzenia w wypowiedziach pozostałych
uczestników spotkania. - To, że ktoś wyjeżdża to nie jest
nic złego, jeśli nie zapomina o tym gdzie się wychował i gdzie
się wykształcił, nie ukrywa tego w nowym kraju -
argumentowali jedni uczniowie. - Polacy wyjeżdżają za
pracą. Nie opuszczają kraju, nie zapominają o swoich
korzeniach - dodawali inni.
Młodzież czeka na
scenę
Burmistrz Pyrzyc Kazimierz Lipiński dyskusje o patriotyzmie
próbował przenieść na grunt lokalny, a więc dla wszystkich
najbliższy. - Jakie
działania, które zaliczylibyśmy do kategorii działań
patriotycznych dzisiaj powinny zaistnieć tu u nas. (...) Czy
chcecie dla tego miejsca czynić dobro?
-
pytał wprost. Odpowiedź na to pytanie dał jeden z uczniów
biorących udział w debacie. - Mamy grupy teatralne w
Pyrzycach, sam jedną z nich prowadzę. Miło by mi było kiedyś w
końcu w Pyrzycach mieć prawdziwą scenę, na której można by
przedstawić utwory polskich wspaniałych wieszczy narodowych, a
nawet lokalnych osób, które piszą scenariusze. Ja bym chciał
to widzieć, aby tu tętniło takie życie kulturalne. - Jako
alternatywę dla braku sceny w Pyrzycach dyrektorka szkoły
podstawowej w Okunicy wskazała na teatry uliczne.
Internet i poczta pantoflowa
Dalsza dyskusja odbiegła już od zagadnień patriotyzmu. Przy
okazji tematu sceny próbowano dociec w jaki sposób można
dotrzeć do ludzi, by chętniej uczestniczyli w różnych
imprezach. Ze strony młodzieży od razu padła odpowiedź -
Internet. Nie spotkała się ona jednak ze zrozumieniem
najstarszych uczestników spotkania. Innym sposobem dotarcia do
jak najszerszego grona mieszkańców uznano bezpośrednie przekazywanie
informacji mieszkańcom poprzez wyjście na ulice i kontakt z
nimi oraz informowanie znajomych. |