|
Jak zauważa przewodniczący Komisji Rewizyjnej
Miłosz Łuszczyk, była to pierwsza tego typu
kontrola. Od razu padło na jednostkę zarządzaną
do grudnia 2010 roku przez obecnego burmistrza
Pyrzyc Marka Olecha.
Kontrola, obejmująca okres od 2006
roku do końca 2010 roku, odbyła się na przełomie
kwietnia i maja bieżącego roku, ale dyskusja o
jej wynikach odbędzie się dopiero na wrześniowej
sesji. Z dokumentów pokontrolnych wiemy jednak
już dziś, że kierowanie jednostką wzbudziło u
członków komisji rewizyjnej wątpliwości. |
|
Zadziwiający zakup
Radnych zdziwił fakt, że zakupiony we
wrześniu 2009 roku sprzęt nagłaśniający, za
kwotę 18 tys. zł, nie został nawet rozpakowany.
“Sam zakup wydaje się uzasadniony,
jednakże nie sposób przejść nad tym do porządku
dziennego, że sprzęt jest nieużywany. Nagannym
jest zwłaszcza to, że poprzez takie działanie
nie można było zweryfikować sprawności sprzętu i
wykonanie ewentualnych napraw gwarancyjnych.” -
wypomina komisja rewizyjna.
Bez umowy na wywóz śmieci!!!
Kontrola wykazała także, że OSiR ma
problemy z utrzymaniem czystości. Hala sportowa
nie posiada kontenera na śmieci i nie ma
podpisanej umowy na ich wywóz.
“Jako niedopuszczalne uznano
wywożenie śmieci na stadion i palenie ich w
piecu (jakich wyjaśnień udzielili pracownicy
OSiRu).” - podkreśla komisja.
Nieuzasadniona podwyżka
Ciągle niewyjaśniona pozostaje
kwestia hojnych podwyżek dla pracowników OSiR
średnio o 1 250 zł.
“W obliczu bardzo trudnej sytuacji
finansowej gminy jest to działanie niczym
nieuzasadnione. Dodatkowo budżet Ośrodka Sportu
i Rekreacji nie zapewnia środków na takie
wynagrodzenia na cały rok (...)” - napisano w
protokole kontroli.
To nie jedyny zarzut o
niegospodarność. W protokole z kontroli czytamy
o: kosztownych imprezach, nadmiernym zużyciu
paliwa przez ciągnik, bardzo skromnych dochodach
z funkcjonowania sauny, a nawet zakupie
okolicznościowych wiązanek imieninowych.
Członkowie komisji uznali też
działania w zakresie aktywizacji młodzieży za
niewystarczające
Obowiązek złożenia wyjaśnień spadł na
barki Renaty Michalskiej, trzeciej z kolei osoby
pełniącej obowiązki dyrektora OSiR od początku
tego roku. Michalska nie zgadza się z wieloma
zastrzeżeniami, w niektórych przypadkach zarzuca
komisji ogólnikowość (działania w zakresie
aktywizacji młodzieży), choć sama opiera się na
bardzo powierzchownych wyjaśnieniach.
Z pisma Renaty Michalskiej
dowiadujemy się, że poczyniła starania by sprzęt
nagłaśniający został nareszcie zamontowany.
Poinformowała także, że umowa na wywóz odpadów z
hali sportowej została podpisana 17 czerwca br.
(czyli już po kontroli).
Sporna sprawa wynagrodzeń nie
doczekała się wyjaśnienia ze strony Renaty
Michalskiej, ale w piśmie czytamy, że Robert
Toboła złożył rezygnację z pełnienia obowiązków
dyrektora, a ona sama nie pobiera dodatkowego
wynagrodzenia. Z tego tytułu mają powstać
oszczędności oraz z faktu, że jedna z pracownic
przebywa na urlopie wychowawczym.
Odnośnie pozostałych zarzutów o
niegospodarność wyjaśnia, że z tytułu
organizacji imprez OSiR ponosił bardzo małe
wydatki, a problem tkwił w tym, że jednostka nie
dysponowała wpłatami dokonywanymi za udział w
turniejach. Zakup okolicznościowych wiązanek
imieninowych nigdy miał nie mieć miejsca, a za
wiązankę z okazji śluby pracownika zapłacono z
Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Paliwo zostało zużyte do wykonywania prac
związanych z utrzymaniem 17 obiektów sportowych
oraz organizowaniem imprez.
Na dyskusję w tej sprawie musimy
zaczekać do września, kiedy wróci na salę
sesyjną. |