To jest stara wersja portalu Pyrzyce.info.
>> Przejdź na nową wersję <<


 :: AKTUALNOŚCI   :: MIASTO   :: SPORT    :: FIRMA  :: FORUM   :: KONTAKT  


   Hojność sposobem na oddłużenie?

30.06.2011


   reklama
     

        Na majowej sesji rady miejskiej posypały się gromy na Ośrodek Sportu i Rekreacji. Radni mówili o niegospodarności, zarówno w przypadku podwyżek dla pracowników ośrodka, jak i organizacji kosztownych imprez. Kłopot w tym, że dyrektor realizuje decyzje podjęte przez swego poprzednika, obecnie burmistrza Pyrzyc.

 

             Sprawa dotyczy głównie słynnych już 1200 zł podwyżki, którą otrzymali rzutem na taśmę w listopadzie ubiegłego roku pracownicy OSiR. Ówczesny dyrektor, Marek Olech, wygrał wybory samorządowe i stołek dyrektora zamienił na fotel burmistrz, a swojemu następcy pozostawił kłopotliwą schedę. W obliczu kryzysu, w jakim tkwi gmina radni nie mają wątpliwości, że tę decyzję należy postrzegać w kategorii niegospodarności.
        - Chciałabym zapytać, od kiedy i na podstawie jakich szczególnych osiągnięć jednostki zadecydowano o podwyżkach średnio 1 200 zł w przypadku, kiedy pieniędzy na działalność OSiR-u wystarczy podobno do sierpnia – dociekała radna Bożena Tołoczko.
 

 
   reklama  
   
 

         Bardziej radykalny w swojej ocenie był Ryszard Grzesiak, który zdecydowanie nie wyraża zgody na zwiększenie budżetu ośrodka na pensje pracowników.
        – Planowany budżet dla ośrodka w 2011 r, po zmianach, które były tutaj głośno dyskutowane, wynosi 515 703 zł. Za 4 miesiące mamy wykonanie 236 251 zł – wyliczył Ryszard Grzesiak. – Wiemy o tym, że gmina jest mocno zadłużona, a burmistrz informuje nas, że brakuje pieniędzy na wiele ważnych inwestycji. W planie mieliśmy założone środki na wynagrodzenia w kwocie 283 000 zł, a za 4 miesiące wykorzystaliśmy 165 000 zł. Gdybyśmy kwotę 165 000 zł przemnożyli razy 3, to mamy prawie 500 000 zł, czyli ten budżet, który mamy zaplanowany na OSiR pokryje nam wynagrodzenia. Dlaczego tak jest? Otóż została podjęta decyzja o zwiększeniu wynagrodzeń, o czym mówiła radna Tołoczko -
        Inicjator podwyżek, czyli obecny burmistrz lakonicznie wypowiedział się na temat motywów swojej decyzji.
        – W listopadzie, kiedy byłem jeszcze dyrektorem ośrodka, podjąłem taką decyzję, aby zwiększyć wynagrodzenie pracownikom. Uznałem, że należy się im taka podwyżka, i że potrafię, jako przyszły dyrektor, wypracować środki na prawidłowe funkcjonowanie OSiR-u – mówił Marek Olech.
        Ta odpowiedź wywołała sprzeciw radnego Ryszarda Grzesiak, który jednoznacznie odpowiedział.
        – Boję się, że w pewnym momencie znajdziemy się w takim punkcie, że nie będzie tych środków i pan burmistrz zwróci się do wysokiej rady o dodatkowe środki. Powiem dzisiaj wprost, niezależnie od tego, jaka by nie była sytuacja, moje stanowisko będzie tutaj stanowczo na nie – stwierdził R. Grzesiak.
        Robert Toboła, p.o. dyrektora (zrezygnował już z tej funkcji) nie odpowiedział wprost jak wygospodaruje środki na kontrowersyjne podwyżki. Jego zdaniem załatanie dziury w budżecie ośrodka jest możliwe poprzez nałożenie odpłatności na stowarzyszenia, które na ten moment za darmo korzystają z obiektów sportowych.
        – Rozmawiałem już z panem burmistrzem, żeby może zastanowić się chociaż nad cząstką, nie pełną odpłatnością, bo wiem, że te kluby w swoich zadaniach zleconych mają przeznaczone środki na wynajem hali czy innych obiektów sportowych – mówił Robert Toboła.
        Taki pomysł nie znalazł uznania radnych, czego wyraz dał Miłosz Łyszczyk.
        – Uważam, że idea zwiększenia wpływów poprzez zwiększanie opłat od stowarzyszeń i innych podmiotów to zła droga. I tak gmina dotuje stowarzyszenia i jeżeli przelejemy dotacje na organizacje o charterze sportowym, które zapłacą OSiR-owi, a OSiR to wciągnie do budżetu to pytam się więc jakie to oszczędności? Przede wszystkim należy ograniczyć koszty - zauważył radny.
 

         Wygląda na to, że Marek Olech, jeszcze jako dyrektor OSiR oddał swoim byłym pracownikom niedźwiedzią przysługę. W listopadzie zeszłego roku, a więc w okresie kiedy jako kandydat na burmistrza mówił, o konieczności oddłużenia gminy, podjął decyzję o podwyżce dla pracowników OSiR średnio o 1 200 zł, ale pieniędzy na tak wysokie pensje nie ma, a tych co są wystarczy tylko do sierpnia.


JaNo


 
 
 
     
 
powrót


 Copyright © 2004-2011 Agencja NEFRE

Wszystkie Prawa Zastrzeżone

statystyka