W ostatnią sobotę maja dwa pomieszczenia w Pyrzyckim Domu
Kultury zostały nazwane Galerią im. Ewy Sikory. O godz.
15:00 uroczyście odsłonięto tablice upamiętniające nagle
zmarłą śpiewaczkę, tancerkę, byłą dyrektor PDK, wybitną
działaczkę pyrzyckiej kultury.
W sobotni dzień XXXII Pyrzyckich Spotkań z
Folklorem o godz. 15:00 rozbrzmiała w holu
Pyrzyckiego Domu Kultury szczególna muzyka.
Melodia na smyki i klarnet, na bęben trąbkę i
akordeon. Muzyka ludowa. I nic może nie byłoby w
tym osobniczego gdyby nie wykonawcy i dedykacja.
Na tą szczególną chwilę, specjalnie dla Ewy
Sikory zagrała Pyrzycka Kapela Ludowa. Ryszard
Flak, Gabriel Oświeciński, Witold Różalski,
Ryszard Kostro, Ryszard Bugaj, Łucja Szutkowska
i Agnieszka Urbańska. A ta szczególna chwila to
odsłonięcie pamiątkowej tablicy i nadanie dwóm
salom miana „Galerii im. Ewy Sikory”. W ten
sposób pyrzyckie środowisko kultury chciało
upamiętnić niedawno zmarłą Pyrzyczankę.
Uroczystość skupiła rodzinę, wielu bliskich,
znajomych i przyjaciół Ewy.
Ceremonii odsłonięcia tablicy
dokonali synowie Wojciech i Kuba Sikorowie,
burmistrz Pyrzyc Marek Olech, przewodniczący
Rady Miejskiej Mariusz Majak i dyrektor
Pyrzyckiego Domu Kultury Anna Łuszczyk.
Po opuszczeniu symbolicznej
pyrzyckiej szarfy, wysoko na ścianie ukazały się
zdjęcia a hol rozbrzmiał śpiewem Ewy Sikory.
Najpierw utwór ludowy ”Zaszło słońce zaszło” a
potem piosenka „Pamiętasz była jesień”
zarejestrowana podczas jednego z Koncertów
Jesiennych. Jakże wymownie zabrzmiały słowa
wyśpiewane przez Ewę a słuchane podczas
uroczystości: „…i wtedy zrozumiałam: to się
kończy. Pożegnania czas już przekroczyć próg”.
Prezentacja medialna przygotowana przez Romualda
Fijałkowskiego i Janusza Szpaczyńskiego
pobudziła czułe serca nie tylko licznie
przybyłych gości ale i samych autorów.
reklama
Galeria Ewy Sikory zaprasza
Galeria od pierwszych godzin
przyciąga do siebie wielu zwiedzających.
– Przepraszam, gdzie jest ta galeria
Sikory, którędy na wystawę do sali Ewy Sikory,
bardzo dużo ludzi wchodzi i pyta się gdzie jest
ta galeria i wystawa – komentuje nadzorująca
ekspozycję Mariola Wsolak.
Po niespełna kilku dniach od
otwarcia, wystawiona kronika zapełnia się
wpisami: „ Nie wiele jest tak wspaniałych ludzi.
Dziękuję Ewciu, że miałem przyjemność Cię znać”,
„… a Ewa zawsze iskierką kultury”, „ Gratuluję
że ludzie kultury potrafili wznieść się ponad
osobiste ambicje, czasem i urazy i docenili
jedną z „kowali” kultury…”
W poniedziałek , po Spotkaniach z
Folklorem przy pamiątkowej tablicy zauważono
wpięte małe prawdziwe świeże goździki. Bez
wątpienia, nadanie nazwy galerii i wystawa
kowalstwa artystycznego spowodowało tak duże
zainteresowanie tym miejscem. Oprócz osób
indywidualnych nie tylko z Pyrzyc ale i ze
Szczecina czy Gdańska, wystawę odwiedziły już
grupy ze szkół i przedszkoli. Pokaz sztuki
kowalskiej można oglądać do 29 lipca 2011.