|
Od pewnego już czasu uwagę
mieszkańców naszego miasta przykuwa brak litery
„A” w napisie neonowym apteki „Arnica” przy
ulicy 1 – go Maja.
Apteka powstała ponad 30 lat temu jako ówczesna
państwowa apteka PZF „CEFARM” w końcu lat ’70 XX
wieku i przetrwała strajki, stan wojenny, obrady
Okrągłego Stołu, upadek komunizmu w Polsce,
procesy transformacyjne oraz ciągły napór
nowopowstających aptek w Pyrzycach, których
obecnie można naliczyć sześć. Mimo to apteka „Arnica”
cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców. |
|
Niestety, napis imitujący niegdyś
zielono, znajdujący się na dachu budynku
mieszczącym aptekę, zepsuł się kilka lat temu i
w ogóle nie funkcjonuje. Co najgorsze, ostatnio
„odpadła” pierwsza literka alfabetu. W całej tej
historii najgorsze są obawy mieszkańców miasta
przed niepożądanymi skutkami, tj. możliwością
spadku litery przechodniom na głowy, bądź
zwarciem elektrycznym, do którego mogłoby dojść,
gdyby niezabezpieczone kable zawilgotniały.
Jednak nie należy się obawiać, bowiem, mgr farm.
Halina Dąbrowska zapewnia:
- Literka odpadła z powodu zmian
atmosferycznych, srogiej zimy, upalnego lata
oraz podmuchów wiatru. Nie zagraża ona
bezpieczeństwu przechodniom, gdyż jest
umocowana. Dopływ prądu jest także odcięty -
zapewnia mgr farm. Halina Dąbrowska, prezes
apteki. Pozostaje więc kwestia naprawy.
– Póki jest ciepło, można naprawiać, później
będzie wilgotno i zimno, nie będzie takiej
możliwości. Najprawdopodobniej w tym miesiącu –
dodaje prezes apteki.
Zapytana o przyszłość napisu, odpowiada, że
napis zostanie zachowany. Sama chciałaby, aby
świecił, może stanie to się już w przyszłym
roku. |