|
Szanowni Państwo
W ostatnim czasie nie ma dnia, abym nie spotkał
się z wyrazami sympatii ze strony mieszkańców
naszego miasta i gminy. Łączy się to ze
zbliżającymi się wyborami samorządowymi.
Tak się złożyło, że znalazłem się w
takim miejscu naszej małej sceny samorządowej, w
którym raczej nie spodziewałem się znaleźć. Nie
zgłaszałem również takich aspiracji. Tym czasem
wielu z Pyrzyczan upatruje we mnie swojego
kandydata na burmistrza. Te krótkie i dłuższe
rozmowy z Państwem odbywane każdego dnia przy
okazji zakupów, spaceru, w drodze do pracy i z
pracy, są dla mnie bardzo budujące, a przede
wszystkim są wielkim zaszczytem. Nigdy jeszcze
nie dostąpiłem takiego honoru. Z natury nie
należę do osób o wyniosłym ego, tym bardziej
jest to dla mnie zaskakujące i miłe. |
|
Od kilku lat cieszę się z posiadania dyplomu
magistra prawa. Od pół roku zaś jestem
aplikantem radcowskim. Swoje dalsze plany
życiowe wiąże z tym zawodem. Jednak wiele opinii
na temat mojego startu w wyborach skłania mnie
do głębokich przemyśleń. Jako osoba nie
pozbawiona ambicji nie mogę przecież pozostać
obojętny na tak wiele głosów mieszkańców.
Zwracam jednak uwagę na fakt, że nowy
burmistrz będzie miał bardzo trudne zadanie.
Gmina Pyrzyce jest zadłużona do granic
możliwości, co wiąże się z koniecznością
zaciskania pasa w najbliższych latach. Co roku
obecna administracja wydaje więcej niż ma.
Budżet się nie równoważy, więcej jest wydatków
niż dochodów. Od lat różnica ta pokrywana jest z
obligacji, które spłacać będą następcy obecnej
władzy, jeszcze w latach dwudziestych obecnego
stulecia. Poczyniono chyba zbyt dużo obietnic,
często niestety bez pokrycia, kosztem utrzymania
władzy. Zbyt dużo też zaangażowano środków
finansowych w inwestycje, czy raczej w plany
tych inwestycji, które przerastają możliwości
miasta i gminy Pyrzyce. Wiele problemów naszego
miasta nie jest rozwiązywanych. Nie chcę tu
opisywać ich w szczegółach, myślę, że przyjdzie
na to czas.
Obecna kadencja samorządowa kończy
się 12 listopada 2010 r. Z przepisów prawa
wyborczego jednoznacznie wynika, że wybory
odbędą się najwcześniej w połowie listopada 2010
r. Zatem jest do nich jeszcze trochę czasu. W
najbliższej przyszłości podejmę rozmowy z
osobami, które problemy Naszej Gminy widzą
podobnie jak ja i które chciałyby ze mną
współpracować. Od rozmów tych wiele uzależniam.
Szanowni Państwo zbliża się okres
wakacji i żniw. W szacunku dla Państwa spokoju w
tym okresie, chciałbym oświadczyć, że ostateczną
decyzję w sprawie kandydowania na stanowisko
burmistrza Pyrzyc przedstawię po okresie
wakacji. Tym czasem życzę Państwu wspaniałych
wakacji dużo słońca, niezapomnianych wrażeń,
tylko radości i beztroski. Tym zaś, którzy w
okresie letnim pracują, zbierają plony całego
roku pracy, życzę spokoju w wykonywaniu
codziennych zajęć, dobrej aury i pomyślnych
plonów |