|
Brak Przyjaznego Urzędnika? |
|
04.07.2010 |
|
|
|
|
Ogłoszony przez burmistrza Pyrzyc konkurs na
Przyjaznego Urzędnika, nadal nie jest
rozstrzygnięty, a raczej werdykt nie jest podany
do publicznej wiadomości. Wokół plebiscytu
narosło już wiele niedomówień, plotek i teorii
spiskowych. |
|
|
|
|
|
W połowie marca 2010 roku, w celu kształtowania
pozytywnego wizerunku Urzędu Miejskiego,
ogłoszono konkurs na Przyjaznego Urzędnika.
Każdy z mieszkańców naszej gminy mógł za
pośrednictwem specjalnej karty do głosowania
wybrać, jego zdaniem najbardziej pomocnego i
oddanego petentowi, pracownika ratusza. |
|
|
|
Miała to
być osoba o wysokiej kulturze osobistej,
obowiązkowa, rzetelna, systematyczna, wrażliwa i
kreatywna. Rozstrzygnięcie plebiscytu miało
nastąpić 27 maja 2010 r. w Dzień Samorządowca.
To właśnie wtedy jury w składzie Waldemar Gredka,
Izabela Kozłowska-Gidyńska i Bogusława
Tachasiuk-Michno miało ogłosić decyzję (nie
podlegającą odwołaniu) o wyborze trzech
laureatów plebiscytu z największą ilością
głosów. Niestety do tej pory nie możemy poznać
wyników. Głosujący jak i sami zainteresowani z
niecierpliwością czekają na werdykt, snując
niezliczone domysły braku ogłoszenia wyników
przez jurorów.
„Czyżby brakowało obowiązkowości, rzetelności i
kultury osobistej u organizatorów tego
plebiscytu?” - Takie i inne pytania krążą w
kuluarach nie tylko pyrzyckiego ratusza.
Nam jako patronowi medialnemu tego konkursu
niestety nie udało się oficjalnie otrzymać
żadnych informacji. W tym miejscu przepraszamy
wszystkie osoby zainteresowane rozstrzygnięciem
konkursu, że nie możemy podać wyników. Nie jest
to z naszej winy czy też naszego zapominalstwa! |
|
redakcja |
|
|
|
|
|
powrót |
|
|
|
|
|