:: AKTUALNOŚCI   :: MIASTO   :: SPORT    :: FIRMA  :: FORUM   :: KONTAKT  


   Droga do niezgody

30.11.2008


   reklama
     

        Nowe inwestycje w naszym mieście powinny cieszyć, niestety czasami są powodem zażenowania mieszkańców Pyrzyc, szczególnie kiedy omijają niektórych z nich.

20 rodzi z ulicy Staromiejskiej marzy o takiej drodze

Nowa droga skręca przed budynkiem 70 przy ul. Staromiejskiej

i prowadzi do nowych domków jednorodzinnych

Mieszkańcy budynków 66,68, 70 tez chcieliby mieć oświetloną uliczkę

Pozarywane płyty i wystające studzienki to codzienność tutejszych mieszkańców

Przynajmniej jest przejazd w kierunku ulicy Warszawskiej

        Do naszej redakcji zadzwonili mieszkańcy budynków nr 66, 68, 70 przy ulicy Staromiejskiej w Pyrzycach.
        - Jesteśmy zbulwersowani tym, że przegrodzono nam drogę od strony Warszawskiej do Staromiejskiej. Robią sobie drogę, a nam zamknęli przejazd w kierunku ulicy Warszawskiej – żali się jedna z lokatorek.

 
   reklama  
   
 

        - W poniedziałek (30 listopada – red) droga istniejąca wcześniej będzie drożna. Będzie można nią przejechać w kierunku Warszawskiej. - uspokaja Krzysztof Woźniak, szef firmy Wobud wykonującej prace. Zwraca jednak uwagę, że stan odcinka drogi przy budynkach nr 66, 68, 70 jest fatalny.
        Doskonale zdają sobie z tego sprawę również mieszkańcy. W dniu 6 listopada skierowali do burmistrza Pyrzyc pismo z prośbą o remont i oświetlenie drogi.
        „Mieszkamy przy tej ulicy ponad 20 lat i nigdy nie była ona modernizowana, a nawet porządnie wykonana.
        Na tej ulicy znajdują się też studzienki kanalizacyjne, które od wielu lat nie są czyszczone i konserwowane, chociaż płacimy podatki i stosowne opłaty na rzecz Miasta i Gminy Pyrzyce.” - czytamy w piśmie, pod którym podpisało się 20 rodzin.
        Faktycznie zniszczona, zarwana droga z betonowych płyt sprawia wrażenie jakby od początku miała być rozwiązaniem tymczasowym. Wystające studzienki stwarzają zagrożenie dla pojazdów i ludzi. Oświetlenia nie było tu nigdy.
        Tutejsi mieszkańcy nie mogą zrozumieć, że budowana jest droga do nowo wybudowanych domków jednorodzinnych, a o nich zapomniano. Razi ich, że klika miesięcy temu zainstalowano nowe, ładne latarnie z pominięciem drogi do ich posesji.
        Oczekują od miasta położenia nowej nawierzchni oraz zainstalowania oświetlenia o standardzie nie odbiegającym o tego, które zainstalowano „pod ich nosem”.
        „Uważamy się za równoprawnych obywateli tego miasta i to my tworzymy między innymi jego społeczność, której – jak sądzimy – głos też się liczy.
        Cieszymy się, że miasto dba o otoczenie przy ulicy Warszawskiej w sąsiedztwie naszych domów, ale chcemy również, żeby zauważono nasze od lat niezrealizowane potrzeby.” - napisali do włodarza naszego miasta.
        Burmistrz Pyrzyc Kazimierz Lipiński rozgoryczonym mieszkańcom odpisał, że z uwagi na brak środków finansowych ich potrzeby w najbliższym czasie nie mogą być zaspokojone.

Artur Kuca

 
 
 
     
 
powrót


 reklama

ZAMBRZYCKI    ARMEL    SAJ-BUD  AJAGA Meble           


 Copyright © 2004-2011 Agencja NEFRE

Wszystkie Prawa Zastrzeżone

statystyka