|
Jest
za wcześnie aby ogłaszać w kraju stan epidemii.
Takie jest stanowisko Krajowego Komitetu ds.
Pandemii Grypy. Aby jednak być przygotowanym na
atak zachorowań, rząd chce dokupić dodatkowo 274
tysiące szczepionek na grypę zwykłą sezonową.
Czy ma to jakiś sens skoro w całej Polsce
zaszczepiło się tylko 7% społeczeństwa.
– Ten rok nie różni się niczym od
poprzednich. Telewizja jest areną walki
polityków, ludzi władzy a to budzi u pacjentów
niepokój – ocenia dr Elżbieta Grabińska
Gawrońska - nie obserwujemy wzmożonej
ilości zachorowań na infekcje grypopodobne, czy
grypę. Pacjenci są raczej zaniepokojeni tym co
słyszą w telewizji -
W podobnym tonie wypowiedziała się
magister z apteki ARNICA w Pyrzycach – Nie
widzę różnicy między zakupami lekarstw w tym
roku a rokiem poprzednim. Nie widzę żadnej
paniki. To już zaczyna być denerwujące. Ktoś
chce na tym nieźle zarobić - |
|
Strzeżonego Pan Bóg strzeże
Kiedy najlepiej zaszczepić się
przeciwko grypie? W Polsce okres epidemiczny
czyli sezon na zachorowania (najogólniej mówiąc)
przypada od września do końca kwietnia. Przed
tym terminem należy się zaszczepić, ale to nie
oznacza, że szczepionki nie możemy przyjąć
teraz. W Niepublicznym Zakładzie Opieki
Zdrowotnej ESKULAP w Pyrzycach bez problemu
można przeprowadzić taki zabieg.
– Obecnie mamy ponad 300
szczepionek na grypę sezonową i szczepimy
wszystkich chętnych - informuje dr Grabińska
Gawrońska - Jedna szczepionka kosztuje 30 zł.
Dla grup powyżej 10 osób i dla zakładów pracy
cena za jeden zabieg wynosi 25 zł -
Tym których nie stać na zaszczepienie
całej rodziny (120-150 zł) pozostały domowe
sposoby. Dodawanie do herbaty soku z malin lub
miodu. Robienie mikstury z mleka cukru i czosnku
lub połykanie witamin. Tymi sposobami możemy
uniknąć przeziębienia ale nie grypy. Jak
twierdzą lekarze, podstawą profilaktyki grypy
uznaje się szczepienie.
Mydło, szczotka i płyn odkażający
Podawanie pacjentom szczepionki jest
nie mniej ważne od działań
sanitarno-higienicznych. Szczególną uwagę należy
zwrócić w placówkach oświatowo – wychowawczych
jak i we wszelkiego rodzaju urzędach i miejscach
użyteczności publicznej. Państwowa Powiatowa
Inspekcja Sanitarna w Pyrzycach od połowy
września zaczęła organizować narady, spotkania i
udzieliła licznych instruktażów głównie
wychowawcom klas.
– Dyrektorów szkół i przedszkoli
zobowiązano do stałego zaopatrywania w środki
higieniczne takie jak mydło w płynie, ręczniki
papierowe i preparaty dezynfekujące –
poinformowała Monika Wróbel, pracownik P.P.I.S
– Zwracamy szczególną uwagę na codzienne
czyszczenie powierzchni, z którymi mają kontakt
uczniowie. Systematyczne wietrzenie sal
lekcyjnych i innych pomieszczeń. W razie
występowania objawów grypopodobnych lub typowych
dla grypy, należy te osoby odizolować od
pozostałej grupy uczniów -
Pyrzycka inspekcja sanitarna od
początku września wystosowała odpowiednie pisma
do wszystkich samorządów lokalnych na terenie
Powiatu Pyrzyckiego. Wróbel zachęca do
odwiedzenia stron internetowych: www.pis.gov.pl
oraz www.pssepyrzyce.pis.gov.pl w celu dostępu
do szerszych informacji i broszury opracowanej
na wypadek alarmu pandemicznego. Nie ustrzeże to
zapewne od ewentualnych zachorowań ale w obecnej
sytuacji każda profilaktyka jest dobra.
Zakaz odwiedzin to też
profilaktyka
Od kilku dni chorzy, przebywający w
Szpitalu Powiatowym w Pyrzycach nie mogą być
odwiedzani. Na pewien czas zostały wstrzymane
wizyty u leżących tam pacjentów. Wszystkie
oddziały zamknęły swoje drzwi.
Dyrektor szpitala Ryszard Grzesiak
uspokaja – Wstrzymanie odwiedzin jest
spowodowane tylko i wyłącznie większą
zachorowalnością na grypę sezonową. Zawsze tak
jest o tej porze roku. Nie ma to nic wspólnego z
nagłośnioną A/H1 N1. Nic takiego nie ma miejsca.
Są to normalne działania. Rok temu również
musieliśmy przez jakiś czas wstrzymać odwiedziny
u chorych -
Szef pyrzyckiego szpitala zapewnił,
że jak tylko zachorowania na grypę zelżą,
ponownie można będzie bez przeszkód odwiedzać
leczących się pacjentów. Wszystko wskazuje na
to, że nagłośnienie o wirusie świńskiej grypy
zrobiło więcej złego niż dobrego. |