|
Konkurs Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki
Regionów wyłonił 26 sierpnia, dwa przebojowe
produkty z Ziemi Pyrzyckiej. Podpiwek z Rzepnowa
i pieróg pyrzycki z Letnina. Ten pierwszy, jak
zapewnia autorka Lucyna Wilgocka, „może być
napojem równie dobrym dla osób bez prawa jazdy
jak i dla kierowców. Skutecznie gasi pragnienie,
nie ma w sobie alkoholu a smakuje jak prawdziwe
piwo”.
|
|
Drugie
kulinarne dzieło to pieróg pyrzycki według przepisu
Danuty Cząstki z Letnina. Specjalny farsz zawijany w
cieście i zapiekany w piekarniku, zdobywa sobie coraz
to liczniejszą rzesze smakoszy. Po Kulinarnym
Dziedzictwie w Pyrzycach i święcie plonów w
Barzkowicach, pieróg pyrzycki doczekał się swojego
stoiska na Międzynarodowych Targach Poznańskich,
reprezentując Województwo Zachodniopomorskie.
W hali nr 2 gdzie wystawiały się
Lokalne Grupy Działania z całej Polski, można było
zobaczyć i posmakować najlepsze wyroby wykonywane
tradycyjnym sposobem, charakteryzujące się
niepowtarzalnym smakiem i specyficzną jakością. To
miejsce wyrabiania, lokalny klimat, płodna ziemia i
coraz bardziej czyste wody sprawiają, że sielawa z
Giżyna, piwo Brewer z Połczyn- Zdroju, ogórki kiszone
z Kalisza Pomorskiego czy wymieniany pieróg pyrzycki
posiada niepowtarzalny smak i aromat. Atrybuty coraz
bardziej cenione przez konsumentów nie tylko w Polsce
ale i zachwalane w Europie. To tylko kilka przykładów
z tysięcy produktów pokazywanych na targach.
Pyrzyckie – dlaczego nie?
Aby pomóc w promowaniu Pomorza
Zachodniego, a w szczególności naszego regionu i jego
kulinarnego dziedzictwa, do Poznania udały się zespoły
muzyczne z Pyrzyckiego Domu Kultury. Na targi
przyjechały zaproszone kapela irlandzka FROM PYRITZ i
grupa wokalna YOUNG STARS. Po małych perturbacjach
organizacyjnych, obie grupy dały swoje recitale.
Po południu na scenę tanecznym
krokiem wbiegł Zespół Pieśni i Tańca PYRZYCE od razu
wywołując zainteresowanie, choć publiczność była
znikoma. Wielkim miłośnikiem kultury ludowej okazał
się Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego Jan
Krawczuk. Wraz ze swoimi współpracownikami oglądnęli
cały występ ZPiT PYRZYCE. Niewątpliwie był to dla
naszej młodzieży akt szacunku i podziękowania za
przyjazd. Pyrzyczanie swoją urodą, młodością, a przede
wszystkim swoimi strojami przyciągali uwagę wystawców
z innych regionów. Celowo ustawiali się przy stoisku
Danuty Cząstki, tym samym promując pyrzyckie
smakołyki.
– To dopiero pierwszy dzień wystawy,
ale już miałem kilka pytań co do mojego wyrobu. Jestem
z Letnina, ale specjalnie nazwałam pieróg pyrzyckim,
bo chcę promować nasze miasto - powiedziała Danuta
Cząstka.
Warto zaznaczyć, że wspomagała ją
również Lucyna Wilgocka, a oprócz pieroga pyrzyckiego
można było zjeść pierogi z serem i ziemniakami lub z
kaszą gryczaną. Do degustacji podawano też klasyczne
gołąbki z sosem pomidorowym.
Kryzys czy brak zainteresowania
Przy okazji takich imprezach dochodzi
do licznych, mniej lub bardziej oficjalnych, spotkań
biznesowych, politycznych, marketingowych. Można było
odnieść wrażenie, że sami wystawcy są w tej imprezie
mało ważni, a artyści zaproszeni na inaugurację targów
występowali właściwie dla siebie i przypadkowych
przechodniów. Zastanawiała niska frekwencja
odwiedzających. Jak powiedział nam jeden z ochroniarzy
„co roku jest coraz mniejsze zainteresowanie. Ja
pracuję tu już 6 lat i widzę, że z roku na rok jest
mniej ludzi”.
Obok Smaków Regionów ulokowała się
POLAGRA- targi sprzętu rolniczego i maszyn do różnego
rodzaju produkcji żywności. Tam było podobnie. Czyżby
to widmo kryzysu, o którym tak głośno się mówi? |