|
Przede wszystkim wystąpienie w mediach
Burmistrza na temat absencji radnych to kolejny
krok zmierzający do jątrzenia, skłócania i
przedstawiania Rady Miejskiej w jak najgorszym
świetle. Jest to w naszej ocenie działanie
stricte polityczne, będące elementem nieustannie
trwającej kampanii wyborczej Pana Lipińskiego,
do której siłą rzeczy jesteśmy wciągani. Nie ma
to nic wspólnego z merytoryczną, rzetelną pracą
Burmistrza, której oczekujemy jako mieszkańcy i
radni. |
|
Sesję nadzwyczajną zwołuje Przewodniczący Rady
na wniosek Burmistrza. Wniosek o zwołanie sesji
nadzwyczajnej może zgłosić wyłącznie w sprawach
szczególnie ważnych dla Gminy, które wymagają
niezwłocznego rozstrzygnięcia. Z uwagi na
szczególny rodzaj, sesje te powinno zwoływać się
tylko w wyjątkowych sytuacjach, podczas których
np. nie podjęcie uchwały mogłoby narazić Gminę
na poważne konsekwencje. Tematyka sesji
nadzwyczajnej winna dotyczyć sprawy wynikłej
niespodziewanie, a przy tym nie cierpiącej
zwłoki. Radni Rady Miejskiej w Pyrzycach tylko w
lipcu tego roku uczestniczyli w 3 sesjach
nadzwyczajnych, których tematy zaproponowane
przez Burmistrza nie do końca spełniały podane
wyżej kryteria. Podobnie jak i sesja która się
nie odbyła. Częstotliwość zwoływanych na wnioski
Burmistrza sesji nadzwyczajnych świadczy o
nieudolnym zarządzaniu sprawami Gminy, bałaganie
organizacyjnym w Urzędzie lub swoistym
politycznym sposobie nękania radnych.
Absolutnym kuriozum była
nieobecność Burmistrza na kolejnej „super
ważnej” sesji nadzwyczajnej zwołanej na wniosek
nieobecnego.
Podkreślić należy, że sesja o której
pisze Burmistrz była pierwszą, która nie odbyła
się z powodu braku quorum w trzyletniej historii
obecnej kadencji Rady. Tym bardziej dziwi takie,
a nie inne działanie Burmistrza w kwestii
nagłaśniania ponad miarę tego zdarzenia.
Tematem obrad tej nadzwyczajnej sesji
miała być m.in. sprawa sprzedaży działki przy
ulicy Basenowej wraz z projektami basenów (za
które my wszyscy zapłaciliśmy ok. 1 mln zł)
nikomu nieznanemu inwestorowi. Czy decyzję w tej
sprawie można podjąć bez merytorycznej dyskusji,
staranności, wywiadu, znając stopień zadłużenia
Gminy i dotychczasowe „sukcesy” Burmistrza i
jego inwestorów?
Inne zagadnienia dotyczyły gospodarki
nieruchomościami i problemów z tym związanych
które istnieją od wielu lat. Dlaczego akurat
teraz znaleziono na nie rozwiązanie?
Ponadto zmiany do budżetu, które
proponował Burmistrz nie są bardzo istotne w
skali makro budżetu. Zmiany te mogą być
załatwione w trybie sesji zwyczajnej, a więc
zaplanowanej w miesiącu wrześniu.
Jako radni należymy do osób
odpowiedzialnych, którzy swoje decyzje podejmują
po wnikliwej i merytorycznej analizie mając na
uwadze zawsze interes Gminy i dobro naszych
mieszkańców. Nie damy się wciągnąć w nie do
końca jasne rozgrywki Pana Lipińskiego i
apelujemy do naszych mieszkańców o analizę
dotychczasowej działalności Burmistrza i nie
branie udziału w „grze” prowadzonej przez niego.
|