:: AKTUALNOŚCI   :: MIASTO   :: SPORT    :: FIRMA  :: FORUM   :: KONTAKT  


 Niemi świadkowie folkloru odchodzą

23.07.2008


   reklama
     

        Nawet barbarzyńcy dbali o symbole swojej kultury. W Pyrzycach zamiast dbać wystarczy pogadać, zwołać posiedzenie, powołać stowarzyszenie lub po prostu napuszyć się i naobiecywać.

Jezusicku ratuj

 

 

 

        Skarbnik, Rycerz, Kapela Pyrzycka. Tych pomników kultury ludowej już nie ma. Były i śpiewające Pyrzyczanki, jedna przy bibliotece druga przy baszcie Sowiej. Ta pierwsza podzieliła los pozostałych, drugą zaś jeszcze 19 lipca widziano jeszcze stojącą. Dzisiaj leży już w trawie.

 
   reklama  
   
 

        Pozostała jeszcze jedna rzeźba naszych ludowych artystów, jeszcze jeden pomnik naszej kultury ludowej - Frasobliwa Baba stojąca w parku przy PDK. Jej los, można by sądzić jest przesądzony. Przechylona z dłońmi na twarzy jakby chciała rzec – Jezusicku ratuj! Brak zainteresowania ze strony urzędników odpowiedzialnych za opiekę nad pracami pyrzyckich twórców oraz brak jakiejkolwiek konserwacji przyczynił się do zniszczenia dziewięciu rzeźb.
        – Aż serce się kroi i łza się kręci. Żadnego szacunku dla kultury – komentuje Wilhelm Walkarz, pyrzycki rzeźbiarz - mówiliśmy nie raz w ratuszu o konserwacji, ale dla nich to za dużo było wydać pieniędzy. Moje prace czy Stasia Sarzały od lat stoją w Wolinie. Tam szanują sztukę, u nas to tylko przy Spotkaniach z Folklorem naobiecują i nic po za tym -
       Wielu mieszkańców Pyrzyc pamięta huczne przecinanie wstęgi na Rycerzu Sławoborze, największej rzeźby postawionej przed ratuszem. Podczas pleneru rzeźbiarskiego przy Pyrzyckich Spotkaniach z Folklorem, można było obserwować cały etap twórczy powstawania Pyrzyckiej Kapeli. Na oczach przechodniów z pni drewna wyłaniały się postacie skrzypka, klarnecisty, akordeonisty. Wyrzeźbiony zespół ustawiony na skwerku tuż obok Hadesu, a potem przy murach, zaczął żyć swoimi dniami. Niemi grajkowie, często pozowali do pamiątkowych zdjęć.
        Ustawione rzeźby przy murach obronnych, przy ratuszu, bibliotece czy na miejskich skwerkach, były świadectwem pyrzyckiego folkloru. Zabłąkany turysta mógł odnieść wrażenie, że w tym mieście sztuka ludowa i podtrzymywanie własnej tożsamości jest ważne. Tak było do niedawna. Dziś jedynie frasobliwa babina z zatroskaną miną, niemy świadek folkloru, zastanawia się ile jeszcze wytrzyma bez pomocy.
        Można by się zastanowić dlaczego tak bardzo podkreśla się na zewnątrz kultywowanie miłości do tradycji ludowych i przy okazji pyrzyckiego festiwalu tak wielu przyodziewa się w piórka. Po zejściu ze sceny, owa miłość blednie do następnej okazji. Żal tych pomników i żal ich twórców, którzy również powoli odchodzą.

From

 
 
 
     
 
powrót


 reklama

ZAMBRZYCKI    ARMEL    SAJ-BUD  AJAGA Meble           


 Copyright © 2004-2011 Agencja NEFRE

Wszystkie Prawa Zastrzeżone

statystyka