|
W
latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia,
kiedy kończyłem swoich „naście” lat Tomek
Lipiński wraz z niezapomnianą Czad Komando TILT
„krzyczał” w piosence o tytule „O jaki dziwny,
dziwny, dziwny”:
Dziwny, dziwny, dziwny, dziwny czas!
Czy pamiętasz raj na ziemi?
Nie, już wszyscy zapomnieli!
Płacze moje serce, krzyczy moje ciało,
Co się z tym wszystkim stało?
Zatrute rzeki,
Zatrute morza,
Zatruta ziemia,
Zatrute zboża!
To jedna z lepszych moim zdaniem
piosenek o zatruwaniu środowiska naturalnego.
Minęło ponad dwadzieścia lat. Ja osobiście z
nastolatka zrobiłem się więcej niż 39 i pół. I
cóż się zmieniło?
|
|
W Pyrzycach nic na lepsze. W sobotę 4
lipca 2009 r. chciał mnie trafić szlag, tak
właśnie trzeba powiedzieć, i to jasny, kiedy
oglądałem regionalną telewizję, a w programie
Burmistrz Pyrzyc mówił o ekologicznych
Pyrzycach. Ekologicznych, bo w 2010 r. powstaną
tężnie, a ponadto wprowadzono strefy bezdymne.
No i wszystko pięknie ładnie, tylko
jest jedno małe ale... Otóż rzeczką płynącą
przez Pyrzyce o nazwie Sicina, dawniej Czarna
Struga, płynie biało – szara struga, śmierdząca
struga, jedno wielkie szambo. To zjawisko
zauważyłem właśnie w sobotę 4 lipca około
południa, chcąc korzystać z czystego środowiska
na swej działce. I tak jak w piosence krzyczało
moje ciało, bo ktoś w telewizji mówi, że jest
cudownie i ekologicznie, a prawda jest inna.
Za czasów PRL „pieszczotliwie” naszą
rzeczkę nazywano „smrudką”, ale przyznam, że
wcale mnie to nie bawi, wcale nie mam ochoty na
używanie tej nazwy. Wiele razy interweniowałem
jako mieszkaniec, jako radny w tej sprawie.
Informowałem Burmistrza, pracowników urzędu o
fakcie podtruwania rzeki. Problem bagatelizowano
w myśl zasady „Jakoś tam będzie”.
No i cóż mamy dziś, 11 lipca 2009 r.
Otóż mamy śnięte ryby w Jeziorze Pyrzyckim,
dawnym kąpielisku przedwojennym Pyrzyczan, kiedy
gospodarowali tu Niemcy. A jeszcze rok temu
cieszyłem się, bo widziałem w Sicince małe
rybki. Pytam zatem: kim jesteśmy? Europą, czy
Trzecim Światem? Rozsądnymi ludźmi, czy też
niespełna rozumu trucicielami i brudasami? Czym
różnimy się od zacofanych krajów Azji, Afryki,
czy Ameryki Płd.? Za co płacimy podatki? Czy nie
mamy prawa do czystego środowiska? Dlaczego
muszę wąchać smród fekaliów, choć uczciwie płacę
podatki i uczciwie płacę za odprowadzane ścieki
z mojego domu?
Zatem naprawdę mamy „dziwny dziwny,
dziwny dziwny czas”!, czas budowy tężni, właśnie
tam, nad śmierdzącą rzeką Siciną ze śniętą rybą
w tle, czas walki o lokalizację basenu, czas
rozwoju turystycznego Pyrzyc, zmiany Pyrzyc na
Pyrzyce Zdrój. Lecz ja nie pamiętam w Pyrzycach
nad Siciną „Raju na ziemi”, a Ci co go pamiętali
pewnie dawno zapomnieli. Więc krzyczę w tej
sprawie coraz głośniej i mam nadzieję, że nie
będę sam.
|