Jest ich
już ponad trzydziestu. Spotykają się w ruinach, piwnicach,
opuszczonych domach, w zagajnikach. Ubrani jak komandosi,
w hełmach, w kominiarkach, z bronią w ręku. „Czyszczą”
budynki, wskakują przez okna, wywarzają drzwi. Dla nich to
pasja, to sport, to pomysł na życie.
zdjęcia z
archiwum ASG - PYRZYCE
Spotykają się średnio co tydzień, aby w wolnych
chwilach zabawić się w wojsko. Brzmi to
dziecinnie, ale nie jest to bieganie z
drewnianym kijkiem po osiedlowym placu. Ich
średnia wieku to 20 lat, a grupa istnieje od
2003 roku. Nazywają się A.S.G.- PYRZYCE.
Jest to skrót od AIR SOFT GUN, gry sportowej
podobnej do paintball, gdzie strzela się ze
specjalnej broni kulami napełnionymi farbą. W
broni ASG kulki nie mają kolorowych roztworów i
nie plamią ubrań. Tutaj nie ma miejsca na
„rozwalankę” kolorowymi nabojami, tu najwyżej
ceni się fair play.
reklama
–
Jest nas około trzydziestu osób, ale podzieleni jesteśmy
na grupy rekonstrukcyjne, ja reprezentuję USA Special Force - mówi Marek Gawroński– na początku były to raczej dziecinne
zabawy, teraz staramy się działać jak prawdziwi
komandosi. Nasze gry to nie bieganie bez celu a
strategiczny plan i w miarę profesjonalne
wykonanie -
Podczas spotkać oprócz
strzelania, uczą się zdobywania pomieszczeń,
odbijania zakładników, dowodzenia grupą czy
walki wręcz. To wszystko co powinien umieć
rasowy żołnierz ze służb specjalnych. Często
nauczycielami są starsi koledzy po wojsku lub
obecnie służący w armii. Pyrzycka grupa ASG
współpracuje z ECHO 7, podobną formacją z
Międzyrzecza. Często razem organizują wspólne
akcje. – U nas w mieście, kiedyś małe
strzelania organizowane były w stojących jeszcze
ruinach starej szkoły „jedynki” na ul. Szkolnej
– opowiada Wojtek Sikora – były też
spotkania w budynku gdzie kiedyś mieściła się
Izba Pamięci, ale ostatnio fajna strzelanina
była w Otanowie -
A sprzęt, mundury, broń? –
żaden problem, w Internecie można legalnie kupić
wszystko, to tylko kwestia ceny. Nie trzeba
jednak na początek mieć kompletnego wyposażenia.
Wystarczy przyjść na spotkanie i wypożyczyć
potrzebny sprzęt, cena jest przystępna. Wiek
jest nie ważny ale nie mniej niż 15 lat. Płeć? -
nie ważna ale dziewczyny mile widziane. Jak
zapewniają członkowie grupy ASG – Pyrzyce, kto
raz skosztuje tej zabawy i poczuje zew, ten
pozostanie z nimi już do końca.
Kiedyś tylko wyznaczone organizacje
miały prawo na bieganie w maskach
przeciwgazowych. Na stanie mieli bunkry, piwnice
i schrony. Tylko oni mieli prawo bawić się
mapami, lornetkami i wiatrówki a ściśle
określony wróg był dawno ustalony – i to
wszystko na poważnie z budżetu państwa.
Teraz młodzi ludzie posiadają sprzęt
o niebo lepszy, a wyszkolenia i poczucia
obowiązku można im tylko pozazdrościć. A to
wszystko z własnej inicjatywy za własne
pieniądze i dla czystej zabawy.