|
Burmistrz nie boi się zadłużenia gminy i
choć balansuje ono na krawędzi maksymalnego 60
proc., to - jego zdaniem - o rozwoju gminy
decyduje zakres prowadzonych inwestycji.
Dyskusja była gorąca, ale tym razem udało się
uchwalić budżet bez poważniejszych utarczek
słownych. Zdaniem radnych, wprowadzanie do
budżetu nowych inwestycji mija się z celem.
Argumentowali, że w tej sytuacji należy skupić
się na zakończeniu starych spraw, bez dorzucania
do katalogu inwestycji nowych.
|
|
Najdłuższa dyskusja dotyczyła budowy i
remontu dróg gminnych i partycypacji w kosztach
modernizacji dróg powiatowych. Nie zbrakło
emocji przy sprawie sprzedaży kolejnych 8
działek przy ul. Lipiańskiej i dość długa
dyskusja toczyła się wokół opieki nad gminnymi
boiskami. Te - zdaniem burmistrza - taniej i
lepiej będą wyglądały pod okiem sołtysów za 23
tys. zł, a - zadaniem radnych - pod okiem OSIR-u
za 61 tys. zł. Na tapetę wróciła sprawa remontu
zabytków, na które burmistrz przeznaczył w
budżecie 1 tys. zł. To zbulwersowało radnych i
zwiększyli tę kwotę do 50 tys. zł.
Po stronie dochodów radni dorzucili
do budżetu 800 tys. zł z tytułu sprzedaży
kolejnych 8 działek przy Lipiańskiej.
Sprzeciwili się temu zarówno burmistrz, jak i
popierający go radni. Argumentowali, że ceny
nieruchomości gwałtownie spadają, a pewności, że
działki zostaną zbyte w tym roku nie ma. Andrzej
Gumowski, przewodniczący rady, zapewnił, że sam
rozmawiał z wieloma zainteresowanymi i na
wszystkie 16 działek chętni są.
Próba obcięcia wydatków OPS-u na
dodatki mieszkaniowe o 140 tys. zł - proponowana
przez burmistrza - przepadła, za to radni
stwierdzili, że propozycja zwiększenia wydatków
Urzędu Miejskiego o 200 tys. zł jest
nieuzasadniona i zaoszczędzili na urzędnikach.
Rajcowie najwięcej oszczędności wygospodarowali
na budowie i remontach dróg, choć - zdaniem
burmistrza - to podstawa rozwoju i poprawy
infrastruktury drogowej gminy.
Gdy już uporano się z propozycjami
burmistrza nadszedł czas na koncert życzeń
radnych. 25 tys. zł na remont pomieszczeń OSIR-u
przy boisku w Brzesku oraz 15 tys. zł na
60-lecie LZS Sęp Brzesko przyznano na wniosek
Joanny Kołatkiewicz. Z inicjatywy Andrzeja
Jakieły na remont ul. Podgrodzie przeznaczono
350 tys. zł. Jan Utnik zaproponował 300 tys. zł
na budowę hali widowiskowo-sportowej w Żabowie.
Radny Mariusz Majak przeforsował remont ul. 2
Marca za 250 tys. zł tylko w 2009 r., ale
przepadła propozycja Edwarda Goli o wprowadzeniu
do budżetu 100 tys. zł na uliczkę Przymurną. Na
wniosek Walentego Darczuka 100 tys. zł
przeznaczono na adaptację części świetlicy na
potrzeby ośrodka zdrowia oraz zdecydowano o
rozbudowie parkingu i remoncie nawierzchni drogi
wewnętrznej pomiędzy ulicami Dąbrowskiego i
Kilińskiego. Ta inwestycja to 40 tys. w budżecie
na ten rok. Damian Błażejewski wystarał się o 50
tys. zł dla Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz
Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Nowielinie. Na
sam koniec 28 tys. zł dostała parafia św. Ottona
na zainstalowanie ogrzewania ławek kościelnych.
Wnioskodawcą był A. Gumowski.
Budżet przyjęto przy 11 głosach za, 4
przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Radni
twierdzą, że wyrzucili nowe pomysły, a powrócili
do rzeczy, które burmistrz odłożył na półkę. Nie
brakuje i krytyków nowego budżetu, którzy
twierdzą, że to uśmiech w kierunku elektoratu. |