|
Już
od rana na ulicach Pyrzyc spotkać można było
kwestujących na rzecz Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy. Młodzi ludzie w asyście
niezawodnych strażaków ochotników przemierzali
swoje rejony wyznaczone w sztabie.
– W tym roku mieliśmy 46
wolontariuszy głównie z naszego liceum - mówi
Agata Cielecka szefowa pyrzyckiego sztabu -
młodzież chodzi parami, a do ochrony mają strażaka.
Każda dwójka ma przy sobie specjalne identyfikatory i
jedną puszkę -
Przeraźliwy mróz i wiatr z
samego rana, nie dawały wielkiej nadziei na dobry
wynik. Z czasem jednak słońce rozgrzewało miasto. Na
ulice wychodzili Pyrzyczanie przyjaźni idei Jurka
Owsiaka, a tym samym puszki zapełniały się groszem.
|
|
Nie
tylko miasto zaczęło grać w orkiestrze, do akcji
przystąpiły wioski. Zaradni wolontariusze
docierali do nich samochodami.
- Najlepiej było po mszy. Ludzie sami podchodzili i
wrzucali do puszek - opowiada Agata Fijałkowska
- nikt nie żałował pieniędzy, 5, 10 złotych to
podstawa - Letnin, Mechowo, Krzemlin, szkoła w
Okunicy. W Brzesku zziębniętych wolontariuszy
poczęstowano gorącym barszczykiem i flakami. To tylko
kilka przykładów spontanicznej akcji zbierania
funduszy poza miastem.
A w Pyrzycach? Centrum wydarzeń to
hala sportowa przy ulicy Rolnej. Po całodziennej
wędrówce niemal wszyscy kwestujący zmarznięci i
zmęczeni wrócili do sztabu na hali OSiR-u. Tu od 15:00
zaczęły się występy, koncerty i licytacje. Jako
pierwsza rozpoczęła grupa młodsza Zespołu Pieśni i
Tańca PYRZYCE. Zespół od początku pyrzyckich finałów
uczestniczy w Orkiestrze. Potem chór CONSONANS z
Lipian, YOUNG STARS, HEADSHOT, Agnieszka Styś i grupa
hip-hopowa z Pyrzyc oraz MM Grup ze Szczecina.
Między koncertami licytowano różnego
typu i rodzaju fanty podarowane przez mieszkańców
miasta, instytucje i polityków. Tu zaskakiwała skala
wartości. Weekend w SPA nad morzem dla dwóch osób z
dzieckiem, ufundowany przez burmistrza Pyrzyc
Kazimierza Lipińskiego wylicytowano za 360 zł.
Koszulka z logo WOŚP dla Kasi Dalke była warta 250 zł.
Orkiestrowy kubek poszedł za 100 zł. Można było
wylicytować również pozytywkę, obiad w Sejmie, MP3,
pizzę czy ręcznie malowane talerze. W sumie z
licytacji zebrano 2.123 zł.
W holu hali sportowej swoje stoiska
rozstawił Uniwersytet Trzeciego Wieku, K.A. KROKUS,
Stowarzyszenie KIWANIS, Centrum Wolontariatu, grupa
sołtysów i strażacy z OSP. Tu również zakupując
łakocie, flaczki, kawę czy herbatę, można było dołożyć
się do akcji.
Przed godziną 20:00 Agnieszka
Klucznik-Barańska i Agata Cielecka szefowe
pyrzyckiego sztabu zarządziły liczenie pieniędzy.
Rekordzistami w zbieraniu do puszki zostali Dagmara
Gibalska i Maciej Borecki. Razem zebrali
1974,69 zł i 10 euro. Niezłe wyniki mieli także
Patrycja Wasiak i Paweł Mayko – 1910,25 zł,
czy Justyna Paśkiewicz i Agata Cesarz
– 1528,38 zł.
Ogółem w tym roku podczas pyrzyckiego
finału zebrano 22 720 złotych i 90 groszy. To nowy
rekord na Ziemi Pyrzyckiej. Duże podziękowania należą
się głównie wolontariuszom i strażakom z OSP. To oni
od rana do późnych godzin nocnych w mroźną pogodę
chodzili i zbierali do puszek.
Wielkie brawa należą się również
koordynatorom tej akcji – wspomnianemu
pyrzyckiemu sztabowi oraz pracownikom
Pyrzyckiego Domu Kultury. Zespołowi Szkół nr 2,
Policjantom i Strażnikom Miejskim, a przede
wszystkim wielki ukłon dla darczyńców i
sponsorów, dla Pyrzyczan. |