|
Jeden rząd prorodzinny, drugi promoherowy oraz
możliwość legalnych wyjazdów za chlebem, za
granice spowodowało, że stopa życiowa nam się
podniosła. Ponownie przypomnieliśmy sobie o
czymś takim jak ”łóżko”. Dzisiaj mamy już trochę
na kontach, mamy też własny dach nad głową i
pracę. Możemy być prodziecięcy, ale co z tego.
Słupy i tablice ogłoszeniowe, aż urywają się od
anonsów o nianię, mamkę czy opiekunkę. Jakoś
najpierw namawiano, obiecano, zapewniano o
pomocy dla rodzin z dwójką i więcej dziećmi, a
teraz radź sobie sam obywatelu do czasu
następnych wyborów. |
|
Ostatnio jednak coś drgnęło w „dziecinnej”
sprawie. We wrześniu powstało w Krzemlinie
„Ognisko Przedszkolne”, a w Szkole Podstawowej
nr 2 działa punkt przedszkolny. Od jakiegoś
czasu czynione są kroki, aby na parterze
remontowanego budynku po byłej przychodni
utworzyć następne przedszkole. Tym razem
prywatne. Pomysł świeży i wiele obiecujący.
Trwają negocjacje z włodarzami miasta co do
warunków wynajmu i modernizacji pomieszczeń.
Może doczekamy się jeszcze czasów kiedy
to w Pyrzycach powstanie żłobek. |