|
Małym zgrzytem, szeroko komentowanym w przerwie
obrad XXIV sesji Rady Miejskiej w Pyrzycach,
zakończyła się dyskusja nad projektem uchwały w
sprawie upoważnienia burmistrza Pyrzyc do
podjęcia działań mających na celu realizację
zagospodarowania Placu Ratuszowego wraz z
terenem przyległym.
Przewodniczącego Rady Miejskiej
Andrzeja Gumowskiego uraziła widokówka z 1939 roku
zamieszczona w dokumentach przygotowanych przez
burmistrza Pyrzyc odnośnie pomysłu zabudowania placu
pomiędzy ratuszem i kościołem. Wśród kilku kserokopii
pocztówek zamieszczonych w dokumencie,
przedstawiających budynki istniejące w tym miejscu
przed wojną znalazła się jedna, na której widać
wywieszona flagę ze swastyką. To ona właśnie stała się
powodem reprymendy. - Jak tak można w oficjalnych
dokumentach przedstawiać swastykę. Dzieci to będą
oglądały – oburzał się Gumowski. Radny zastrzegł,
że jest daleki od posądzania burmistrza o propagowanie
symboli faszystowskich i wyraził nadzieję, że więcej
do takich sytuacji nie dojdzie.
Burmistrz Pyrzyc nie rozumie zarzutów
skierowanych pod jego adresem - Ja tej flagi nie
wieszałem, to jest kserokopia starych widokówek
Pyrzyc, czy miałem tą flagę zamazać? Czy z tego powodu
robić jakiś ambaras? Jestem bardzo tym zdziwiony, może
zresztą i nie zdziwiony – skomentował zarzuty
Kazimierz Lipiński. |