|
 |
|
Ludzie
Gazety Ziemi Pyrzyckiej: Marcin Gibalski,
Aleksandra Krzyżewska, Jerzy Goclik, Konrad
Czerwiński, Joanna Kołatkiewicz, Stanisław Janicki,
Beata Czarniewska, Edward Rymar, Józef Czaboćko. |
|
|
|
|
Przed kilkoma dniami ukazał się dwusetny numer
Gazety Ziemi Pyrzyckiej. W artykule „200 wydań i
co dalej” red. B. Kazik kilka razy zastanawiał
się „kto o tym będzie czytał” i czy w ogóle ktoś
zaglądnie do tego tekstu, za który autor nie
dostanie ani grosza. Fakt, z płaceniem w tejże
gazecie nie jest najlepiej. Faktem jest również,
że mówi się o piśmie – „tuba burmistrza”. Nie
oznacza to, że gazety pyrzyckiej się nie czyta,
nawet jeśli ktoś deklaruje się jej zagorzałym
przeciwnikiem. Miesięcznik jest czytany, a spory
o kształt i charakter gazety wynikają głównie ze
statusu pisma samorządowego. Mimo, że na naszym
rynku istnieją już skrajne w stosunku do siebie
„biuletyny urzędowe”, to jednak spory i zatargi
na linii gmina - powiat kładą się cieniem na
Gazetę Ziemi Pyrzyckiej. Nie sprzyja to
rzetelnemu dziennikarstwu. Twierdzę, że nie ma
niezależnej prasy. Wszyscy jesteśmy od czegoś
uzależnieni. Jedni od żony, inni od kasy
zapomogowej, a jeszcze inni od chorobliwych
ambicji szefa. Trzeba jednak zawsze pamiętać, że
dziennikarstwo jest służbą, a nie służalstwem.
Dostojnemu jubilatowi życzę uwolnienia się od
etykiety „samorządowej”, jak to uczyniły inne
gazety. Życzę również ciągle ostrego pióra,
uznania i szacunku oraz wyrazistego spojrzenia.
|
|
From. |
|