|
archiwum
|
|
październik 2008 |
|
|
|
::
Nowe stare święto? |
|
Halloween – święto obchodzone nocą 31 października.
Wywodzi się z celtyckich obrzędów Samhain. W tym dniu
Irlandczycy palili ogniska oraz odprawiali modły za
dusze zmarłych. Najhuczniej obchodzone jest w USA,
Irlandii, Kanadzie i Anglii. W połowie XX wieku święto
trafiło do Europy.
W Polsce zdobyło popularność pod
koniec lat 90-tych. Z tej okazji organizowane są
liczne zabawy w klubach i pubach. Można uczestniczyć w
spektaklach teatralnych i specjalnych projekcjach
filmowych. Dzieci odwiedzają sąsiadów i proszą o
cukierki i łakocie. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Powstają
lokale dla dłużników |
|
Kropla w morzu potrzeb, ale zawsze to kropla. Może
z czasem nakapie nam więcej. Mowa o lokalach
socjalnych. Dłużników z wyrokami eksmisji przybywa i
na dobrą sprawę nie ma co z nimi robić. W przyszłym
roku oddane zostanie dla nich 7 lokali, co z
pozostałymi dłużnikami.
Rozważane były różne propozycje
rozwiązania problemu dłużników mieszkaniowych. Jedni
nie płacą, bo ich autentycznie nie stać, inni nie
płacą, bo nie chcą, a na ulicę wyrzucić nie można.
Gmina chcąc po części rozwikłać problem, przyjęła od
Polskich Kolei Państwowych magazyn przy ul. Dworcowej.
Inwestycja planowana od roku 2007 finansowana jest ze
środków rządowego programu Funduszu Dopłat
polegających na tworzeniu lokali socjalnych,
noclegowni i domów dla bezdomnych. Kwota
dofinansowania wyniosła 199 619 zł. Jest to 30%
wartości adaptacji budynku. Pozostałe 70 % pochodzi z
budżetu gminy. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
CZAS NA MORALNY NIEPOKÓJ |
|
Kto z nas nie kojarzy Badyla rozmawiającego przez
komórkę z kolegą lub nie rozpoznaje szalonego śmiechu
Pakosińskiej. Kabaret Moralnego Niepokoju powstał w
1996 roku. Studenci polonistyki nie mając nic innego
do roboty, jak to na studentów przystało, postanowili
stworzyć literacką gazetkę PODNIEBIENIE. Drukowali tam
swoje wierszydła i inne teksty o miłości, śmierci i
przemijaniu. Bawili się przy tym wyśmienicie a z
czasem doszli do przekonania że fraszko-podobne utwory
rozśmieszają innych do łez. Jak sami stwierdzili –
„zauważyliśmy, że potrafimy się wspaniale bawić bez
alkoholu, choć z alkoholem jest oczywiście dużo
lepiej”. Biorąc sobie za wzór Stanisława Tyma,
kabaret DUDEK czy Kabaret Starszych Panów, stworzyli
swój własny styl kontaktu z widzem, kierując się
dewizą, że przedstawienie jest tylko przyczynkiem do
następującej po niej zabawie. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
A może teraz "euro-klatki" |
|
Na początku września pisaliśmy o obowiązku wymiany
skrzynek pocztowych na tak zwane euro-skrzynki. Mają
one stworzyć możliwość dostarczania przesyłek innym
operatorom. Kiedy pisaliśmy o terminie wymiany i
konsekwencjach, w naszym mieście nie wisiała żadna
„euro”. Dzisiaj możemy zauważyć, że część wspólnot i
indywidualnych właścicieli domów zamontowali już nowe
zgodne z wymogami skrzynki. Jedne z pierwszych zawisły
na ul. Dworcowej. Inne są już na Kilińskiego czy
Kościuszki.
Tylko jeszcze te nasze klatki takie
zapyziałe, brudne i nie z tej epoki. A może by tak
śladem tych skrzynek uchwalić rozporządzenie i pod
groźbą kary zarządzić remonty klatek na coś w rodzaju
„ euro-klatek schodowych”. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
UWAGA SZCZURY !!! |
|
Już latem na osiedlu przy ul. Kilińskiego słychać było
opowieści o biegających szczurach po klatkach
schodowych. Przesiadujący starsi ludzie na ławeczkach
widzieli jak spod garaży pod blokiem przebiegały do
piwnic.
– Myślałem, że to myszy. A to mało
tego cholerstwa w naszych piwnicach - komentuje
jeden z mieszkańców. – Ale ostatnio Panie to plaga.
Sąsiad zabił takiego, gdzieś z 30 cm -
Po polowaniu na gryzonia pozostał
jedynie ślad krwi na podłodze. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Nagroda Artystyczna Gminy Pyrzyce |
|
Gabriel Oświeciński został laureatem tegorocznej
Nagrody Artystycznej Gminy Pyrzyce, przyznawanej
zespołowi lub artyście indywidualnie, związanemu z
pyrzyckim środowiskiem kultury.
- Jako znakomity klarnecista
przyczynił się do wielu wspaniałych sukcesów
osiągniętych przez byłą kapelę „Pyrzycką”, a obecnie
„Pyrzyczanie” i „Irlandzką”. Wnioskując o przyznanie
tej nagrody byłam przekonana, że zasłużył (Gabriel
Oświeciński - red.) na to zaszczytne wyróżnienie i
kapituła poprze tę kandydaturę - powiedziała o
laureacie Anna Łuszczyk, dyrektor Pyrzyckiego
Domu Kultury. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Rosną nam skośne oczy |
|
Wiele ostatnio hałasu było wokół bojkotu
wszystkiego co pochodzi z Państwa Środka. Jechać do
Pekinu na olimpiadę czy nie jechać, popierać zmagania
sportowców czy też nie. Kupować czy nie kupować
chińskie produkty. W pewnej chwili wielu przypomniało
sobie o Tybecie. Jedni golili głowy upodobniając się
do mnichów inni spokojnie zarastali. Powoli jednak
emocje opadły i jak dawniej smakuje nam zupka chińska
tak samo jak kiedyś.
Niedawno córka mojego kolegi kupiła
mu na urodziny koszulkę, markową koszulkę. Po tygodniu
ten prezent nadawał się wyłącznie na ścierkę do
podłogi. Ciekawostką były koszulki wyprodukowane w
Chinach z napisem WOLNOŚĆ dla TYBETU. Widziałem taką
na straganie podczas Pyrzyckich Spotkań z Folklorem.
Co się stało, że dłubany słonecznik, mleko w proszku,
ryby czy nawet karkówkę sprowadzamy z Chin? Czy nasze
polskie nie są dobre? Odpowiedz jest prosta. Mamy
dobre produkty, ale wolimy kupować tanio. A tanie to
przeważnie chińskie i niestety marnej jakości. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
"Prodziecięcy" czekają na żłobek |
|
Najpierw zamykano żłobki, likwidowano przedszkola,
reorganizowano szkoły. Wszystko z powodu
nierentowności spowodowanej niżem demograficznym.
Krótko mówiąc nie chciało nam się częściej iść do
łóżka, woleliśmy ciężko pracować dla dobra gminy, no
może dla swojego.
Jeden rząd prorodzinny, drugi
promoherowy oraz możliwość legalnych wyjazdów za chlebem,
za granice spowodowało, że stopa życiowa nam się
podniosła. Ponownie przypomnieliśmy sobie o czymś
takim jak ”łóżko”. Dzisiaj mamy już trochę na kontach,
mamy też własny dach nad głową i pracę. Możemy być prodziecięcy,
ale co z tego. Słupy i tablice ogłoszeniowe, aż
urywają się od anonsów o nianię, mamkę czy opiekunkę. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Kolejna nadzieja dla kupców |
|
O problemie kupców z ul. Młyńskiej pisaliśmy już
nie raz. Węzeł wydaje się nie do rozsupłania.
Obiecują radni, obiecuje burmistrz, a sprawa stoi w
miejscu. Jednak coś się ostatnio w temacie straganów
ruszyło.
Handlujący na Młyńskiej na tak zwanym
„dużym rynku” muszą płacić placowe i czekać łaskawie,
aż ktoś zaglądnie na opustoszały teren, gdy inni na
chodnikach w centrum miasta sprzedają niemal wszystko
i mają się dobrze. Propozycja zwiększenia opłat dla „chodnikowiczów”
spaliła na panewce. Radni odrzucili pomysł by płacili 3
razy więcej, niż handlujący na rynkach, wnioskując
o przeprowadzenie w tej sprawie konsultacji
społecznych. Argumentowali, że byłoby to za duże
obciążenie dla sprzedawców warzyw z działki, ale w
mieście widać tylko wielkie stragany z pewnością nie
należące do działkowców. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
|
|
Drodzy mojemu sercu
Mieszkańcy Gminy Pyrzyce
W
dniu 5 października 2008 r. zostało przeprowadzone
referendum w sprawie odwołania Burmistrza Pyrzyce
przed upływem kadencji. Czas poprzedzający ten dzień
inicjatorzy referendum wykorzystali na agresywne
kampanie, media nie oszczędzały burmistrza, nawet
temida nie była łaskawa.
Ale Wy Pyrzyczanie wykazaliście w tym dniu ogromną
odpowiedzialność obywatelską i Swoją decyzją
postanowiliście abym dalej Wam służył.
|
|
Dziękuję za wsparcie i ponowne zaufanie
|
|
Łącze wyrazy szacunku
Kazimierz Lipiński |
|
|
|
|
::
|
|
Szanowni Mieszkańcy Miasta i Gminy
Pyrzyce
Bardzo dziękujemy za udział w
niedzielnym głosowaniu w referendum zmierzającym do
odwołania Burmistrza Pyrzyc. Udział w każdym
głosowaniu dotyczącym Pyrzyc i Gminy świadczy o
Państwa zaangażowaniu i właściwej postawie
obywatelskiej, która niestety staje się w ostatnich
latach deficytowa. Referendum, zgodnie z naszym
ustawodawstwem, promującym nieco postawy bierne,
okazało się nieskuteczne ze względu na niską ok. 13 %
frekwencję przy wymaganej ok. 22 %. Należy jednak
zauważyć, że na 2055 osób głosujących aż 1837 było za
odwołaniem Pana Kazimierza Lipińskiego ze stanowiska
Burmistrza Pyrzyc, a tylko 192 osoby opowiedziały się
za dalszym sprawowaniem przez Niego funkcji. Zatem aż
90 % osób aktywnych, umiejących odważnie wyrażać swoje
poglądy, którym z pewnością sprawy naszej gminy leżą
na sercu, wyraziło dezaprobatę dla stylu sprawowania
władzy przez Pana Kazimierza Lipińskiego - Burmistrza
Pyrzyc. Świadczy to w naszej ocenie o dużym poparciu
dla dotychczasowych działań Rady Miejskiej.
Drodzy Pyrzyczanie przed nami jeszcze
dwa lata kadencji 2006-2010. Zapewniamy Państwa, że
będziemy w dalszym ciągu pracować na rzecz Miasta i
Gminy Pyrzyce z najwyższą starannością na jaką tylko
nas stać. W tym celu podejmować będziemy takie
działania i decyzje, które będą konieczne dla dobra
Naszej Małej Ojczyzny. Mamy również nadzieję, że
możliwa będzie lepsza współpraca z Burmistrzem, dla
którego proporcje głosowania z dnia 5 października
2008 r. powinny być powodem do głębokiej refleksji.
Pozostając z wyrazami szacunku
jeszcze raz dziękujemy Państwu
|
|
07.10.2008 |
Radni Inicjatorzy Referendum |
|
|
|
::
Wyniki referendum |
|
Frekwencja podczas referendum w sprawie odwołania
burmistrza Pyrzyc wyniosła 12,92 %. Aby było ono ważne
swój głos powinno oddać ponad 22% mieszkańców czyli
3 504 osób. Tym samym referendum jest nieskuteczne. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Referendum nieważne! |
|
Referendum w sprawie odwołania burmistrza Pyrzyc
jest nieważne. Do urn poszło niecałe 13% uprawnionych
do głosowania. Tym samym, wolą mieszkańców, Kazimierz
Lipiński będzie sprawował władzę do końca kadencji.
- Pomimo bardzo agresywnej
kampanii moich kolegów samorządowców, pomimo, że
praktycznie wszystkie media były przeciwko mojej
osobie, pomimo tego, iż nawet wysoka temida, czytaj
sąd zachował się tak jak się zachował, mieszkańcy
wykazali ogromną dojrzałość i odpowiedzialność za
samorząd, za organ wykonawczy. Jak gdyby przedłużyli
moją służbę na rzecz mieszkańców i rozwiązywania
problemów, to co postanowili na 4 lata. Za to
serdecznie dziękuję - powiedział po referendum
Kazimierz Lipiński. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Geotermia Pyrzyce myśli o mini tężni |
|
O tężni solankowej, która ma być wybudowana w
Pyrzycach słychać, głównie w mediach, już od kilku
lat. Miała powstać już w 2007 roku, ale do dnia
dzisiejszego jej nie ma! Można by powiedzieć, że w tym
temacie nic się nie dzieje, ale to
nieprawda. Podczas XXX sesji Rady Miejskiej, z
ust prezesa zarządu Stanisława Kulika dowiedzieliśmy się, że Geotermia
Pyrzyce we
własnym zakresie poczyniła duże kroki w kierunku
urzeczywistnienia pomysłu budowy tężni, a raczej mini
tężni.
- Uzyskaliśmy zgodę prezydenta
Inowrocławia na wykorzystanie ich projektu
technicznego, taki projekt został nam udostępniony.
Udało nam się znaleźć w Łodzi dwóch starszych panów,
którzy są architektami, mają modelarnię, i za
niewielkie pieniądze zrobić model - poinformował
na sesji rady miejskiej Stanisław Kulik. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Referendum
-
bannery przed sądem |
|
Sąd
Okręgowy w Szczecinie oddalił w środę (01
października), złożony w trybie wyborczym, pozew
Kazimierza Lipińskiego przeciw Mariuszowi
Majakowi - pełnomocnikowi inicjatorów
referendum. Burmistrz Pyrzyc domagał się
poprawienia treści wiszących na terenie miasta bannerów oraz wpłacenia 10 000 zł na rzecz
Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem
Umysłowym koło w Pyrzycach.
- Pozywałem ponieważ treść jest
niezgodna z uchwałą rady miasta i postanowieniem
komisarza wyborczego, po drugie kiedy je wieszali nie
było autora tego bannera co jest niezgodne art. 33
ustawy o referendum lokalnym - podaje powody
skierowania pozwu do sądu burmistrz Lipiński. - No
niestety sąd oddalił mój pozew. Uznał, że nie mam
racji, że taki napis może być -
Burmistrza został obciążony również
koszami postępowania. |
|
więcej |
|
|
|
|
::
Kupcy bez wsparcia |
|
Artykuł publikowany
również w Kurierze Szczecińskim
Kupcy z ulicy
Młyńskiej czują się zlekceważeni. Zapowiedzi pomocy ze
strony burmistrza i rady zaowocowały sporym kredytem
zaufania, jaki władze samorządowe od nich dostały.
Jednak na tym sprawa się zakończyła. Teraz handlujący
mówią, że opuścili ich już wszyscy.
Kupcy z targowiska miejskiego
wnioskują o zmianę lokalizacji już od kilku lat.
Okazuje się jednak, że nie ma szans na nowe miejsce
dla starego targowiska, a jedyną możliwością walki z
handlem ulicznym jest podniesienie opłaty targowej o
300 proc. dla handlujących poza obszarem targowiska.
Na tę decyzję zgody nie wyrażają radni. Twierdzą, że
jest to zbyt duże obciążenie dla drobnych sprzedawców,
np. warzyw z działki. Podwyżka uzgodniona została z
kupcami z targowiska i władze gminy liczyły, że to
uzdrowi sytuację. Radni jednak podjęli uchwałę o
przeprowadzeniu w tej sprawie konsultacji społecznych
i to zamknęło sprawę. Teraz kupcy czują się
zlekceważeni. |
|
więcej |
|
01.10.2008 |
tekst i foto: ama |
|
|
|
:: ARCHIWUM :: |
|
|
|
|
archiwum
|
|
|